włączyła mi się przypadkiem bardzo straszna, mroczna i horrorowa muzyka z Biohazard 4 i teraz to juz chyba nie zasne. nie ma zdjec, praca,praca, czasem licencjat, film lezy do wywolania.
kakto utro. winnipuh. rampapa..param!! prumpupumpupumpurum. taramram. winnipus. winnipuh. nie. atiniejidziesz. aha!! dawaj. kamunibu. ramparampram. taaaak paniemaju aha aha aha a krolik kampanie. winnipuh. mimozebycktototamwszodkujist. łoj.
no tak, no bo swieci z nieba. mam jeszcze pare deszczykow do poprzedniej notatki, ale takswieci, ze ich tu nie wkleje teraz przeciez. za to jutro o 15 odbieram pierwsza porcje b&w z Redinkowego aparatu, ktorego mi, jako je jest bardzo mily,zechcial pozyczyc, no i zobaczymy-co-to-biedzie,i czy w ogole cos, bo istnieje caly czas obawa, ze zle przesuwalam ten film,badz ze zle go zwinelam, itympodobne.
no bo tak, kapie z nieba. az w koncu pelerynka w kropkii pstryk pstryk po sadzie i podworku. w koncu mam tylko kaluze, takie sobie, jak wszystko ostatnio:
i tak sie zastanawiam, co mi strzelilo ostatnim razem do glowy, zeby probowac go pisac po angielksu???!?!?!?! skoro nie umiem? no nie wiem, jednakze, jak widac, naprawiam swoj blad wlasnie , jako ze wylewanie z siebie bzdur na tematy wszelakie, i , jednakowoz, ich tresc, nie powinny zalezec od tego, czy akurat znam jakies slowko, czy nie znam, i czy dziala mi translatepeel, badz lingpeel, czyteznie. dzis po prawie-trzech-dniach tlenowego odwyku znow mam net w lapku, bo sooof przyjechal, i wylaczyl od kontaktu roiter, i wlozyl go znowu, tamze, i wszystko sie naprawilo, prawda,jakie to bylo proste. wiec teraz ogladam jutuby, gram w kurnik, prowadze ozywione tlenowe konwersacje i robie wszystko-zeby-nie-obudzilo-sie-we-mnie poczucie-obowiazku.
jutro zas,celem odebrania golabkow, udaje sie do babci, w samo poludnie, dodam. przyszlo mi do glowy, iz babcia poczynila owe golabki po to, bym przyjechala udzielic jej kolejnej, drugiej, lekcji. lekcji korzystanie z aparatu komorkowego. mam nadzieje, ze nie dojdziemy na niej jeszcze do pisania esemesow.
howk
……………………………………………………………………………………………………
update z chwilepotem:
goraco polecam lekture anglojezyczna ponizej. goroco. naprawde. nie wiem, o co mi chodzilo.